Francja i Chiny podpiszą we wtorek umowę o budowie w Państwie Środka dwóch reaktorów atomowych. Będą to tak zwane Europejskie Reaktory Ciśnieniowe trzeciej generacji, zasilane uranem bądź paliwem mieszanym plutonowo-uranowym. Niebawem obie strony podpiszą list intencyjny w tej sprawie. Trwają jeszcze negocjacje czy stanie się to na szczeblu rządowym czy biznesowym. Wartość kontraktu jest jeszcze nieznana. Pierwszy tego typu reaktor zostanie uruchomiony w 2009-m roku w Finlandii. Koszt tej inwestycji to 3 miliardy euro. Kolejny reaktor będzie otwarty trzy lata później, w miejscowości Flamanville we Francji. afp/iar/to/zr
Platforma Obywatelska zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego tak zwany podatek Religi. Chodzi o finansowanie przez firmy ubezpieczeniowe leczenia ofiar wypadków drogowych. Wniosek w tej sprawie jeszcze dziś ma trafić do Trybunału. Wiceprzewodniczący klubu PO Zbigniew Chlebowski podkreślił na konferencji prasowej, że w ustawie proponowanej przez ministra zdrowia została złamana przede wszystkim zasada wolności działalności gospodarczej, a także zasada równości wobec prawa. "Podatek Religi to nic innego jak podatek, który zapłacą wszyscy właściciele aut" - oświadczył Zbigniew Chlebowski. Podkreślił, że wprowadzenie takiego podatku w trakcie roku podatkowego łamie zasadę pewności prawa. Została też - zdaniem Platformy - naruszona zasada przyzwoitej legislacji. Zgodnie z kwestionowaną przez Platformę Obywatelską ustawą, od 1. października koszty leczenia ofiar wypadków drogowych mają pokrywać ubezpieczyciele ze składek obowiązkowego ubezpieczenia OC, odprowadzając od niej ryczałt na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia. Początkowo maiałby on wynieść 12 procent, jednak jego wysokość w następnych latach mogłaby się zmienić. Zbigniew Chlebowski przypomniał, że jest to już szósty wniosek w tej kadencji Sejmu skierowany przez Platformę Obywatelską do Trybunału Konstytucyjnego. Dodał, że dwa z nich zostały już przez Trybunał roztrzygnięte pozytywnie. Zdaniem Platformy świadczy to o poziomie uchwalanych w parlamencie ustaw. iar/orzechowska/kal
Platforma Obywatelska zaapelowała do minister finansów Zyty Gilowskiej o zwolnienie z podatku VAT pomocy przekazywanej ofiarom kataklizmów. Wiceprzewodniczący klubu PO Zbigniew Chlebowski podkreślił na konferencji prasowej, że minister ma takie prawo, ale rzadko z niego korzysta, dlatego też Platforma przygotowuje stosowny projekt zmian w ustawie. Zbigniew Chlebowski przypomniał, że Platforma składała już projekt zwolnienia z podatku VAT na rzecz organizacji pożytku publicznego, jednak projekt ten nie został poddany pod obrady Sejmu. Dodał, że pod wnioskiem, który od kilku miesięcy leży w szufladzie marszałka, podpisało się szereg organizacji charytatywnych, między innymi przedstawiciele Caritas Polska - jednej z największych tego typu instytucji. Wiceprzewodniczący klubu PO zwrócił również uwagę, że politycy dość łatwo rozdają publiczne pieniądze, natomiast bardzo szybko zapominają o tym, by stworzyć system, który funkcjonowałby w przypadku każdej katastrofy. Inicjatywa parlamentarna Platformy Obywatelskiej w sprawie zwolnienia z podatku VAT osób przekazujących pomoc ofiarom kataklizmów ma zostać złożona do laski marszałkowskiej w ciągu najbliższych dni. iar/orzechowska/kal
Prywatny włoski przewoźnik Air One nie wykluczył, że ponownie zgłosi ofertę na zakup 49,9 procent akcji narodowego przewoźnika Alitalii. W ubiegłym tygodniu wszyscy oferenci wycofali się z przetargu. Air One, który do niedawna obsługiwał loty regionalne, zapowiadał, że podejmie taką decyzję, jeśli rząd złagodzi warunki przystąpienia do przetargu. Dziś decyzję w tej sprawie ma ogłosić na forum parlamentu minister gospodarki Tommaso Padoa-Schioppa. Po zapowiedziach Air One, akcje Alitalii wzrosły na mediolańskiej giełdzie o 4 procent, mimo że od początku roku straciły 30 procent swojej wartości. Pozostali potencjalni nabywcy akcji od włoskiego Skarbu Państwa to amerykański Texas Pacific Group i konsorcjum Air France-KLM, które posiada dwa procent udziałów w Alitalii. Negocjacje w sprawie prywatyzacji narodowego przewoźnika trwają od siedmiu miesięcy. Do takiego kroku zmusiła rząd fatalna sytuacja finansowa spółki, dodatkowo pogłębiana przez częste strajki pracowników. dpa/iar/to/dj